Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiśnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 listopada 2014

Anielski tort.


Połączenie najlepszych smaków. czekolady, bitej śmietany i wiśni. Niebiański wygląd ;)

Składniki:
  • 5 dużych jajek
  • 3/4 szkl mąki pszennej
  • 1/4 szk kakao
  • 1/2 szkl cukru
  • 500 g sera mascarpone
  • 1000 ml śmietany kremówki
  • Wiśnie kandyzowane (wiśnie z nalewki)
  • 400 g białej czekolady
  • 1 szkl zimnej wody przegotowanej
  • sok z cytryny do smaku
  • 4 łyżki cukru
  • łyżka spirytusu (można pominąć)
 Wykonanie:
Białka ubijamy na sztywno pod koniec dodając partiami cukier. Następnie dodajemy żółtka, zmniejszając obroty miksera do minimum dodajemy przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy. Całość wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) i pieczemy ok 40 min w temp 160 stopni do tzw suchego patyczka.
Wyjmujemy biszkopt i studzimy. Kiedy jest chłodny odkrawamy brzegi i wyjmujemy biszkopt, który jak wystygnie całkowicie kroimy na 3 części.
Do wody wsypujemy cukier, doprawiamy sokiem z cytryny do smaku i wlewamy alkohol. Białą czekoladę siekamy i rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestudzenia. Ubijamy na sztywno śmietanę kremówkę, w drugiej misce mieszamy mascarpone z płynną czekoladą, następnie dodajemy partiami ubitą śmietanę delikatnie mieszając, aż masa będzie jednolita i gładka. Na paterze układamy pierwszy blat biszkoptu i delikatnie go nasączamy. Wykładamy część masy i układamy wiśnie. Na to układamy kolejną część biszkoptu, nasączamy, smarujemy masą i układamy wiśnie. Przykrywamy ostatnim biszkoptem, nasączamy i cały tort dekorujemy pozostałą masą. Ja wykorzystałam tylkę D2 i powstały piękne róże. Dodatkowo wcześniej z roztopionej czekolady  zrobiłam delikatne motyle, które przepięknie komponują się na torcie. 





czwartek, 3 lipca 2014

Pularda w miodzie z pieczonymi ziemniakami i pieczonym jabłkiem.

Wiem że pularda brzmi dziwacznie. Ale to po prostu młoda kura, która jest tuczona w taki sposób, aby uzyskać delikatne i kruche mięso. Jest znana w kuchni staropolskiej.
Pyszna, pieczona z dodatkiem miodu, ziół. Dopełnieniem były pieczone młode ziemniaczki i jabłka z wiśniami. Czysto szlachecki obiad.




































Składniki:
  • 1 pularda (lub mały kurczak do 1,5 kg)
  • miód (Miód kurpiowski ChOG)
  • gałązka rozmarynu
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki mielonej Kamis
  • odrobina sosu tabasco
  • 100 ml wytrawnego sherry
  • 3 ząbki czosnku
  • sól
  • 2 jabłka (jabłka łąckieChOG)
  • wydrylowane świeże wiśnie (Wiśnia nadwiślanka ChNP) ok 10 szt.
  • 500 g młodych ziemniaków
  • olej rzepakowy
 Wykonanie:
Pulardę umyj, osusz i pokrój na porcje. Igiełki rozmarynu oderwij i drobno pokrój. Czosnek obierz, posiekaj i rozetrzyj z odrobiną soli. Wymieszaj rozmaryn z czosnkiem, mieloną papryką, tabasco, 2 łyżkami miodu, 2 łyżkami oleju. Posmaruj pulardę tą marynatą, przykryj i wstaw do lodówki na ok godzinę. Przekładaj mięso co jakiś czas. 
Mięso ułóż na blaszce, posól do smaku i wstaw do nagrzanego piekarnika do 180 st funkcja termoobieg na dolny poziom.
Obrane ziemniaki pokrój na pół lub na 4 części ( w zależności od wielkości), polej odrobiną oleju i dopraw do smaku ulubionymi przyprawami (papryka, sól, pieprz,......). Przełóż na blaszkę i wstaw po 15 min od włożenia mięsa do piekarnika, na górny poziom. Po kolejnych 15 min wstaw blaszkę z przygotowanymi jabłkami na środkowy poziom i piecz kolejne 15-20 min.
Jabłka przekrój na pół, usuń gniazda nasienna. Do środka wlej odrobinę miodu i ułóż wiśnie.



wtorek, 18 marca 2014

Ciasto francuskie z kremem karpatkowym.



































Pyszne dzieło mojego męża. 
Może i z gotowych  produktów, ale podziwiam i doceniam jego kreatywność i pomysł. 
 Gorąco polecam i zachęcam do przygotowania tego fajnego, szybkiego i niebanalnego ciasta.
Przy dekoracji troszkę mu pomogłam ;)

Składniki:
  • 3 opakowania ciasta francuskiego
  • wiśnie drylowane, marmolada
  • 2 opakowania  kremu do karpatek
  • 500 g masła lub margaryny
  • mleko
Czekoladowe glacage:
  • 240 ml wody
  • 20 g żelatyny
  • 260 g cukru
  • 40g glukozy
  • 100 g gorzkiego kakao
  • 160 ml śmietanki kremówki
Wykonanie:
Ciasto francuskie tniemy na równe paski, na brzegu układamy wiśnie lub marmoladę i zawijamy rulony.


Układamy je w 3 identycznych tortownicach w kształt spirali. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez ok 20 min do zrumienienia.


Następnie przygotowujemy krem karpatkowy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na paterze układamy okrągły rant (lub jak w moim przypadku obręcz z tortownicy) i układamy pierwszy blat spiralnego ciasta. Smarujemy go od serca kremem karpatkowym. Układamy kolejny blat, krem, blat krem.  Całość wstawiamy do lodówki najlepiej na całą  noc.

Żelatynę zalewamy 100 ml wody. Ostawiamy do napęcznienia. W małym garnku łączymy ze sobą cukier, glukozę oraz 140 g wody. Wszystko podgrzewamy tak, aby uzyskać jednolity płyn. Do gorącego roztworu dodajemy śmietanę kremówkę i  kakao. Wszystko dokładnie mieszamy. Napęczniałą żelatynę wstawiamy na 20 sekund do mikrofali, aby się rozpuściła dodajemy do masy kakaowej. W razie potrzeby przecieramy przez sitko, aby nie było żadnych grudek. Całość odstawiamy do ostudzenia. Masa będzie gęstniała wolno.

Wyjmujemy mocno schłodzone ciasto z  lodówki, zdejmujemy obręcz o polewamy polewą lustrzaną. Dekorujemy według upodobań i własnego gustu.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Karnawałowe różyczki.

Karnawał bez karnawałowych różyczek? 
Nie, no nie przejdzie!
 Kiedyś bardzo często robiłam je ze swoją mamą. 
Teraz to ja jestem mamą i robię je swoim pociechom. 
Idealnym pomocnikiem jest mój mąż,
dzieciaki bardziej zainteresowane są układaniem wisienek na gotowych ciachach i wcinaniem jednej za drugą. 
A mąż to naprawdę czasami niedoceniony gadżet kuchenny ;).



Składniki:
  • 4 żółtka
  • 300 g mąki
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
  • łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • tłuszcz do głębokiego smażenia
  • cukier puder
  • cukier z prawdziwą wanilią Kamis
  • wiśnie drylowane, lub konfitura
Wszystkie składniki zagniatamy razem. Układamy na desce i od serca okładamy ciasto wałkiem. Do momentu pojawienia się pęcherzyków powietrza.
Następnie odcinamy kawałek ( pozostała część ciasta pozostaje np w foli) i podsypując je mąką cienko wałkujemy.
Wycinamy po 3 kółka na jedną różyczkę. Ja użyłam literatki, kieliszka, i zakrętki od napoju. Każde kółko nacinamy.

Układamy jedno na drugim i naciskamy na środek. Wkładamy do nagrzanego oleju mniejszym kółkiem do dołu. Smażymy na złoty kolor z każdej strony. Gotowe wyjmujemy na papierowy ręcznik. Wystudzone obsypujemy obficie cukrem pudrem wymieszanym z cukrem z prawdziwą wanilią Kamis i układamy na górze wisienkę, lub odrobinę marmolady.


piątek, 17 stycznia 2014

Piętrowy tort z wiśniami w winnej frużelinie.



Tort robiony na  80-te urodziny babci mojego męża.
 Wyszedł boski, delikatny i wiśniowy. 
Dodatek wiśni w czerwonym winie to naprawdę idealny pomysł. Spód tortu jest klasyczny, 
ale piętro po przekrojeniu już klasyczne nie jest. 
Czyli tak realnie rzecz ujmując ten tort przełamuje całkowicie wszelkie kanony klasyki. 
Polecam spróbować. Efekt widoczny na zdjęciu.



Składniki;
 Biszkopt jasny: 
  • 5 dużych jajek 
  • 3/4 szkl mąki pszennej 
  • 1/4 szkl mąki ziemniaczanej 
  • 1/2 szkl cukru 
Biszkopt ciemny: 
  • 5 dużych jajek 
  • 3/4 szkl mąki pszennej 
  •  1/4 szk kakao 
  • 1/2 szkl cukru

 Masa: 
  • ok 1200 ml śmietany kremówki 30 % 
  • 500 g serka mascarpone 
  • 4 łyżki cukru pudru 
  • małe opakowanie cukru waniliowego 
Dodatkowo: 
  • 400 g mrożonych wiśni bez pestek 
  • cukier do smaku 
  •  kardamon 
  • 100 ml wina czerwonego 
  •  2 łyżeczki żelatyny
 Nasączenie: 
  • ok 700 ml wody
  •  cukier 
  • sok z cytryny 
 Wykonanie:
Biszkopt jasny. 
Białka ubijamy na sztywną pianę pod koniec dodajemy partiami cukier, kolejno żółtka stale ubijając. Na koniec wsypujemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, ale tylko samo dno i wylewamy na to nasze ciasto. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 160-170 stopni i pieczemy ok 30-40 min. Do tzw suchego patyczka. Wyjmujemy i studzimy. 
Biszkopt ciemny Ubijamy białka na sztywno dodając partiami cukier i ubijając na najwyższych obrotach miksera. Następnie dodajemy kolejno żółtka stale ubijając. Wsypujemy przesianą mąkę z kakao i delikatnie mieszamy szpatułką lub na najniższych obrotach miksera. Wykładamy na dużą blachę z wyposażenia piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównujemy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy ok 15-20 min do tzw suchego patyczka. Wyjmujemy i studzimy. 
Wiśnie wkładamy do rondelka. Zalewamy czerwonym winem i gotujemy. Po ok 10 min dodajemy kardamon i cukier do smaku. Żelatynę rozrabiamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do wiśni. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do wystudzenia.
Nasączenie robimy dosłownie do smaku ;)
Biszkopt biały kroimy na pół. Kładziemy na paterze,nasączamy. Połowę śmietany ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier i połowę opakowania cukru waniliowego. Następnie delikatnie mieszamy ją z połową serka mascarpone. Na nasączonym biszkopcie kładziemy warstwę bitej śmietany, układamy na niej połowę wiśni w winie. I przykrywamy drugą częścią białego biszkoptu. Zimny ciemny biszkopt odklejamy od papieru do pieczenia i układamy go tam ponownie. Teraz kolejne czynności z nim związane będą odbywały się na blaszce. Kroimy go na 4 równe paski wzdłuż dłuższego boku. Zostawiamy go tak przeciętego. Nasączamy nasze paski i smarujemy częścią naszej kremówki. Układamy pozostałe wiśnie. Na środek białego biszkoptu wykładamy pozostałą cześć naszej śmietany. Pierwszy pasek zwijamy na kształt rolady i ustawiamy pionowo na jasnym biszkopcie. Bierzemy kolejny pasek i przyklejamy go w miejscu, gdzie skończył nam się poprzedni. Tak samo postępujemy z naszymi kolejnymi paskami. Kiedy skończymy owijanie formujemy delikatnie tort rękami i zabezpieczmy górną warstwę obręczą od tortownicy lub folią aluminiową. Robimy to po to, aby nasz tort nie stracił kształtu. Wstawiamy go do lodówki na 2-3 godziny. Po upływie tego czasu ubijamy resztę naszej śmietany z mascarpone w sposób przedstawiony powyżej. I dekorujemy wedle uznania. Ja użyłam tylki M1. I udekorowałam ozdobnymi cukrowymi kuleczkami. 
Gorąco polecam.




wtorek, 31 grudnia 2013

Sufletowe rozetki z łososia z musem żurawinowo wiśniowym.

Ostatnia propozycja w tym roku.
 Suflet z łososia chciałam zrobić na filecie z sandacza, ale braki w sklepach i mały wybór...
Dlatego też to iście idealne danie 
postanowiłam wydać w moim stylu. 
Niebanalnie i niestandardowo! 
W końcu trzeba kombinować i próbować nowych rzeczy. 
Mięso ze słodkimi dodatkami uwielbiam! Śledziki na słodko również, więc dlaczego nie zrobić łososia z pysznym owocowym musem?
Zapraszam!



  • 400 g filet z łososia
  • 100 ml śmietana 30%
  • Sól
  • pieprz biały lub czarny
  • 100 g żurawina suszona
  • 80 g wiśnie bez pestek
  • sok z cytryny 
  • cukier
  • kardamon

Wykonanie:

Żurawinę i wiśnie (np. mrożone) zalewamy odrobiną wody. Gotujemy go miękkości. Miksujemy blenderem, doprawiamy do smaku odrobiną kardamonu, cukrem i sokiem z cytryny. Zagotowujemy i przecieramy przez sito.
Z łososia zdejmujemy skórę, wyjmujemy ości i kroimy go w kostkę. Wkładamy do blendera, wlewamy śmietanę, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Miksujemy do momentu uzyskania papki. Za pomocą rękawa i ozdobnej tylki wyciskamy na papierze do pieczenia rozetki i wkładamy blachę do nagrzanego piekarnika do 200 stopni na ok 10 min.
Gotowe podajemy z musem owocowym, ozdobione np plasterkami cytryny.
Życzę smacznego.



I korzystając z okazji...

Po zaciemnionym niebie biegnie smuga kolorowa, z ogonem rozpryskującym się po królestwie nocy.
Po chwili znika w blasku księżyca, tak jak rok miniony. Lecz coś po nim pozostanie - wspomnienia i marzenia.
Szczęście i te dni gorsze, słowa raniące i te kojące. Uśmiech igrający ze łzami.
A ja życzę Ci, aby te wspomnienia, które pozostaną w pamięci w Nowym Roku były inne.
Z marzeniami, masą dobrych dni, słowami płynącymi z serca, które uszczęśliwią, wspomnienia z masą miłości i przyjaźni.
Elwira/Malinowe Pocałunki!