Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiórki kokosowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiórki kokosowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Babeczki kokosowe z bitą śmietaną.

...leniwe chwile przerwał telefon...
- Hej. Jesteś w domu?
- Tak.
- To za godzinę jestem.
Ucieszyła się, że przynajmniej chociaż godzinę będzie mogła porozmawiać z kimś kto ma więcej niż 8 lat :). Dzieci grzecznie bawiły się w pokoju z Gustawem, a ona leniwie schodząc z kanapy podążyła w stronę kuchni. Otworzyła lodówkę i tylko się uśmiechnęła. Nie była zdziwiona, że pół ciasta zrobionego dzień wcześniej zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach.
Karol potrafił usiąść i samemu np do kawy wchłonąć niewyobrażalne ilości wszystkiego co jest słodkie. Zapytała się dzieci, czy wiedzą co stało się z sernikiem z lodówki.
- zjedliśmy z tatą, jak byłaś w sklepie.
Więc nie jedna osoba, a cała 3 była sprawcą braku czegokolwiek co mogła zaproponować koleżance do babskich pogaduszek przy kawie. Nie miała wyboru. Włączyła piekarnik na 180 stopni i szybko wyjęła składniki na babeczki. To chyba jedna z rzeczy jaką można zrobić w ekspresowym tempie.

  • 1 i 3/4 szkl mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szkl napoju kokosowego Alpro
  • 3 duże jajka
  • 1/2 łyżeczki mielonej wanilii/cukier waniliowy
  • 125 g masła w temp pokojowej
  • 3/4 szkl cyklu trzcinowego
  • 1 szkl wiórek kokosowych
  • 400 g śmietanki Polskiej 36% Mlekovita 
  • 2 łyżeczki cukru z palmy kokosowej
Szybkimi ruchami przesiała mąkę z proszkiem do pieczenia i solą w jednej misce. Do drugiej dodała jajka, napój kokosowy i wanilie. Miksowała całość dodając masło i cukier, zajęło to jej ok 3 min. Kiedy masa była puszysta i kremowa połączyła obie miski w 3 turach zaczynając i kończąc na suchych składnikach. Na końcu wsypując aromatyczne wiórki. Całość przełożyła do formy na babeczki wyłożonej papilotkami i wstawiła je do piekarnika nagrzanego do temp 180 stopni.
Wyszła na taras i wolnym krokiem podążyła do grządki z poziomkami. Uzbierała ich niepełną szklankę i wróciła do domu, w którym przywitał ją niebiański aromat pieczonych babeczek. Upajała się nim ubijając śmietanę. Dodała do niej cukier kokosowy i gotową wstawiła do lodówki. Miała jeszcze chwilę, aby się ogarnąć i przygotować. Po ok 30 min podeszła do piekarnika i wykałaczką sprawdziła czy babeczki są upieczone. Wyjęła je odstawiła, aby wystygły. Nie była zdziwiona, kiedy to idąc po zapachu jedno za drugim w drzwiach kuchni stawały dzieci wyciągając umorusane rączki po smakowitości, jakie przed chwilą upiekła.  Śmiechy przerwało pukanie do drzwi...
...Usiadły w salonie przy kawie, kieliszku nalewki z płatków róży i delektowały się pysznymi babeczkami kokosowymi udekorowanymi bitą śmietaną i poziomkami.







środa, 12 sierpnia 2015

Kokosowa kawa



...Poniedziałkowy poranek nie należał zazwyczaj do miłych chwil. Rozleniwiona po weekendzie z wielkim trudem otworzyła oczy i smętnym krokiem podążyła w stronę kuchni. Bez skutku szukała na blacie i stole kawy, którą zawsze zostawiał jej wychodzący do pracy mąż. Dzieci jeszcze smacznie spały, spojrzała na czerwone cyferki zegara widniejącego centralnie na środku panelu piekarnika- była 7.15 i jedyne czego potrzebował jej organizm to kawa.

Wyjęła ze zmywarki patelnię i wysypała na nią sporą garść wiórek kokosowych.  Kiedy ogień zaczął ją rozgrzewać poczuła zniewalający zapach, który pobudził jej i tak wielką chęć na kawę. Potrząsnęła nią kilka razy i przesypała lekko bursztynowe wiórki na talerz. W międzyczasie woda już  się gotowała i zaparzyła swoją ulubioną kawę, wsypała łyżeczkę cukru i mieszając ją wybierała numer do męża. Do obu szklanek wlała napój kokosowy, wierzch przykryły obłoczki  bitej śmietany i warstwa prażonych cudnie pachnących wiórek.
Otworzyła wielkie balkonowe drzwi i wciągając wielki haust świeżego powietrza. Wyszła na taras i  ustawiła szklanki na stole. Usiadła na krześle i czekając na męża zaczęła delektować się wspaniałym smakiem kawy. Wiedziała już, że będzie to fajny dzień.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Kokosanki.

Kokosanki. Sympatyczne, rewelacyjne ciasteczka,
 które poprawią nastrój, spędzą ochotę na coś słodkiego. 
My je uwielbiamy bo kochamy kokosa ;).
Prosty przepis, olśniewający smak.


Składniki:
  • 100 g masła u mnie Polskie z Mlekovity
  • 3/4 szkl cukru
  • 4 łyżki mleka
  • 400 g wiórek kokosowych
  • 4 białka
  • 4 łyżki budyniu waniliowego
Wykonanie:
W garnku rozpuszczamy masło z cukrem, następnie dodajemy mleko i kokos. Wszystko dokładnie mieszamy.
Białka ubijamy na sztywno pod koniec ubijania dodając budyń i mieszamy delikatnie.
Białka łączymy z zimnymi wiórkami kokosowymi. Formując łyżką ciasteczka kładziemy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp 180 stopni i pieczemy ok 15 min, do uzyskania złotego koloru.
Polecam bo są pyszne.



niedziela, 15 czerwca 2014

Truskawki z kokosową panna cottą i kruche na oleju rzepakowym.

Truskawki królują wszędzie. Są tak sezonowe, że szkoda ich nie wykorzystać. W tej tarcie połączyłam je z kokosową panna cottą - co uważam za kolejny strzał w 10!. Domowej roboty mleczko kokosowe i kruche ciasto idealnie komponują się z soczyście czerwonymi i smacznymi truskawkami.
Olej rzepakowy jest  naturalnym źródłem kwasów omega – 3, dlatego też używajcie go śmiało w kuchni! On ma więcej dobrego niż myślicie!


































Składniki są na wysoką formę:
  • 250 g mąki pszennej 
  • 1/4 szklanki bardzo zimnej wody
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego 
  • 1/2 szkl cukru
  • cukier waniliowy
  • 1 żółtko (u mnie znów z kaczego jaja) 
  • 600 g truskawek kaszubskich ChOG
  • 2 galaretki truskawkowe
  • ok 500 ml mleka kokosowego (ja preferuję swoje, można je przygotować z przepisu (TU)
  • 200 ml śmietanki 30%.
  • cukier do smaku 
Dodatkowo 
  • 250 ml śmietany kremówki 
  • cukier waniliowy 1 łyżeczka
  • cukier do smaku (ja dodałam cukier kokosowy )
Wykonanie:
Wszystkie składniki na ciasto łączymy że sobą. Owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na ok 30 min. Po tym czasie wałkujemy ciasto i przenosimy je na formę od tarty. Nakłuwamy spód widelcem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni na ok 20 min. Tak aby nam się ładnie zrumieniła.  

Przebrane truskawki zalewamy ok 1/4 szkl wody zagotowujemy. Dosładzamy do smaku. 2 galaretki  zalewamy szklanką wody i odstawiamy  na ok 10 min. Wlewamy do gorących truskawek, dokładnie wymieszamy i zmiksujemy  blenderem. Zimne i lekko tężejące wylewamy na zimny spód tarty.

Mleko kokosowe łączymy ze śmietanką kremówką i podgrzewamy. Możemy zagotować, ale nie ma takiej potrzeby. Dodajemy cukier waniliowy i  cukier do smaku. Żelatynę zalewamy chłodna wodą, tak, aby tylko ją pokryła. Czekamy, aż spęcznieje i  przekładamy do mleka ze śmietanką. Dokładnie mieszamy do rozpuszczenia się składników.
Czekamy, aż zacznie się delikatnie zsiadać. Do tego momentu często ją mieszamy. Wylewamy na mus truskawkowy i wstawiamy do lodówki.


Kiedy całość się zsiądzie ubijamy śmietanę 30% pod koniec ubijania dodając cukier waniliowy i cukier. Całość dekorujemy zgodnie z naszymi upodobaniami.






poniedziałek, 30 grudnia 2013

Makowa Panienka.



Pyszne ciasto, idealne składniki, w prost prosi  się o powtórkę.  Prezentuje się i smakuję równie idealnie. Nie jest trudne do wykonania. A znika bardzo szybko....
Gorąco polecam!

Składniki:
  • 200 g margaryny/masła
  • 150 g maku 
  • 100 g mielonych migdałów
  • 100 g wiórek kokosowych 
  • 80 g cukru
  • 8 białek 
  • 4 żółtka
  • 2 budynie śmietankowe 
  • 350 ml mleka
  • 100-150 g cukru
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny 
  • 4 żółtka
 Wykonanie:

Białka ubijamy na sztywno i dodajemy partiami cukier stale miksując. Następnie dodajemy żółtka i dalej miksujemy. Mak łączymy z wiórkami i migdałami. Dodajemy do piany jajecznej i delikatnie mieszamy do połączenia się składników. Dwie tortownice 28 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto dzielimy na pół i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy 20 minut. Odlewamy pół szklanki mleka, a resztę zagotowujemy z cukrem. Z odlanym mlekiem mieszamy budynie i żółtka. Wlewamy na gotujące się mleko i przygotowujemy budyń intensywnie mieszając. Miękką margarynę/masło miksujemy na białą, puszystą masę. Dodajemy po łyżce zimnego budyniu i miksujemy do chwili utworzenia się gładkiego kremu. Na koniec dodajemy sok wyciśnięty z cytryny i dokładnie miksujemy. Krem rozsmarowujemy na jednym placku makowo kokosowym i przykrywamy go drugim. Dociskamy i wstawiamy do lodówki aby masa zastygła.




Podobno źródło inspiracji, TU... Kasiu pozdrawiam Cię.


sobota, 12 października 2013

Zupa krem z dyni na słodko

Kolejna moja propozycja z dynią w roli głównej. 
Zupa krem gotowana na mleku kokosowym, 
z korzennymi przyprawami. Podana z grzankami idealna na chłodne jesienne dni. 



Składniki:
  • 700 g dyni obranej i pokrojonej w kostkę
  • 250 ml mleka kokosowego
  • 200 ml wody
  • cukier (brązowy, biały lub cukier kokosowy) do smaku
  • kardamon mielony, gałka muszkatałowa, cynamon, 
  • imbir świeży lub mielony
  • wiórki kokosowe do dekoracji
  • grzanki z pieczywa
Wykonanie:
Pokrojoną dynię wkładamy do garnka, zalewamy wodą i gotujemy pod przykryciem do miękkości. Rozdrabniamy blenderem, dodajemy szklankę mleka kokosowego. Doprawiamy do smaku przyprawami i cukrem.  Gotujemy jeszcze kilka min.
Podajemy posypaną grzankami, oprószoną wiórkami kokosowymi. Ja posypałam jeszcze delikatnie cukrem kokosowym.

piątek, 16 sierpnia 2013

Kokosowa nutella

Kokosowa nutella. Czyż nie brzmi kusząco? 
Dla fanów kokosa jak znalazł. Sprawdza się na chrupkich tostach. Obstawiam, że na waflach, cz też ciastkach znajdzie zastosowanie. Moje dzieciaki wyjadały ją po prostu łyżeczką. Po wyjęciu z lodówki można nią normalnie smarować pieczywo.

Składniki:
  • 100 g wiórek kokosowych
  • 1 szkl mleka
  • 1 szkl mleka w proszku
  • kilka kropel zapach waniliowego
  • cukier do smaku
  • ok 75 g masła lub margaryny
Wiórki kokosowe wsypujemy do blendera i miksujemy je do uzyskania przynajmniej konsystencji mokrego piasku. Należy robić często przerwy, aby nie spalić blendera.
Do tego wlewamy szklankę gorącego mleka i nadal miksujemy przez kilka min. Przelewamy wszystko do garnka, doprowadzamy do wrzenia i mieszając cały czas gotujemy ok 2 min. Słodzimy do smaku, dodajemy kilka kropel zapachu i wkładamy masło/margarynę. mieszamy do rozpuszczenia. Wsypujemy mleko w proszku i najlepiej mikserem mieszamy. Mogą robi nam się grudki, ale da się je rozetrzeć. Czekamy aż wystygnie, przekładamy do pojemnika docelowego i wkładamy do lodówki.
Życzę smacznego.


wtorek, 30 lipca 2013

Kokosowa panna cotta z musem ananasowym na kakaowym biszkopcie

Chodziło mi po głowie zrobienie czegoś,
 co zachwyci moje wybredne podniebienie. 
Coś co nie smakuje jak sernik na zimno. Czyli coś zimnego, lekkiego, nie słodkiego, ale nie sernik na zimno.Nie wiem ale mam ostatnio lekką awersję do tego typu deserów. I tak po kilku minutach zrodził się w mojej głowie pomysł połączenia kokosa i ananasa. Uwierzcie mi na słowo, że jest boskie. Robiłam to z tego co akurat miałam w domu ;) 
i liczę, że niczego nie pominęłam.

Składniki na masę:

  • 400 ml śmietany kremówki 30%
  • 600 ml mleczka kokosowego
  •  pół laski wanilii lub cukier waniliowy 
  •  5 łyżeczek żelatyny
Mus ananasowy:

  •  1 galaretka ananasowa
  •  1 łyżka żelatyny
  •  puszka ananasów

Składniki na spód:
  • 3 duże jaja
  • szczypta soli
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • pół szklanki cukru
Białka ubijamy z solą. Gdy zaczną gęstnieć dodajemy po łyżce cukier cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Do ubitych białek dodajemy żółtka i miksujemy.
Mąkę, kakao  przesiewamy i delikatnie za pomocą łyżki mieszamy z masą jajeczną.
Dno tortownicy o średnicy ok. 26cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać przygotowane ciasto.
Pieczemy w 180ºC przez ok. 20 minut. Po upieczeniu wyjmujemy i upuszczamy na podłogę w wysokości ok 60 cm. Wstawiamy do uchylonego piekarnika do całkowitego wystudzenia.

Wyjmujemy ananasy z puszki kroimy na kawałki i blenderem robimy z nich mus.  Galaretkę i żelatynę zalewamy ok pół szklanki zimnej wody i odstawiamy na chwilę. Po tym czasie wstawiamy to do mikrofali na najwyższą moc, na minutę. Wyjmujemy i mieszamy do rozpuszczenia się. W razie problemów czynność powtarzamy, pamiętając aby nie zagotować galaretki. Rozpuszczoną miksturę wlewamy do musu ananasowego.Głęboki talerz lub mniejszą tortownicę wykładamy folią spożywczą i wlewamy mus, po czym wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Do garnka wlewamy śmietankę 30% i mleko kokosowe, dodajemy wyskrobane ziarenka z laski wanilii i pustą laskę lub cukier waniliowy i podgrzewamy, słodzimy do smaku można to zagotować, nie ma problemu;) 5 łyżeczek żelatyny zalewamy odrobiną zimnej wody i odstawiamy na chwilę. Wstawiamy do mikrofali na chwilkę i mieszamy. Wyjmujemy puste laski wanilii, dodajemy żelatynę i mieszamy do jej całkowitego rozpuszczenia. Tak zostawiamy, aż wystygnie i zacznie delikatnie się ścinać. Mieszamy to co jakiś czas, ale dość często- ponieważ mleko kokosowe lubi się dzielić na wodę i śmietankę;).
W tortownicy układamy biszkopt, nasączamy go delikatnie pozostałym sokiem z ananasów, wylewamy troszkę przygotowanej panna cotty i wstawiamy najlepiej do zamrażalnika na dosłownie 3 minuty. Reszta stoi w temperaturze pokojowej. Wyjmujemy i na środek układamy krążek musu ananasowego i zalewamy resztą panna cotty. Taki deser wędruje znów do lodówki.

Na moje oko można to jeszcze polać roztopioną czekoladą.
Życzę smacznego!

wtorek, 23 lipca 2013

Malibu

Idealnie czekoladowe, fenomenalnie kokosowe.... wilgotne, słodkie w sam raz... nie jest ciężkie....achów i ochów nie ma końca! Ciasto, które zachwyca w każdym kęsie, spojrzeniu.... Coś dla miłośników czekolady i wiórek kokosowych. Na pewno do wielokrotnego powtórzenia!
Przepis Dorotki z MW.

Składniki na ciasto:
-  55 g gorzkiej czekolady
-  85 g kakao
-  200 ml wrzącej wody
-  145 g mąki pszennej
-  1 łyżeczka sody oczyszczonej
-  1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-  szczypta soli
-  90 g masła
-  200 g cukru (lub  mniej)
-  50 g ciemnego cukru muscovado
-  2 jajka, w temperaturze pokojowej
-  250 ml mleka kokosowego, w temperaturze pokojowej (przepis na blogu)
Czekoladę i kakao umieszczamy w misce, zalewamy wrzącą wodą. Należy to wymieszać, do rozpuszczenia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Zostawiamy do wystudzenia.
Mąkę, sodę, proszek, sól - należy przesiać.
Oba cukry wsypujemy do miski i mieszamy. Dodajemy do nich roztopione masło, krótko miksujemy. Wbijamy jajka, jedno po drugim, miksując do uzyskania puszystej i jasnej masy.
Powoli wlewać mleko kokosowe, na przemian z przestygniętą czekoladą; miksujemy. Dodajemy przesiane suche składniki (mąka, soda, proszek i sól), zmiksujemy, tylko do połączenia się składników.
Kwadratową formę o boku 23 cm wykładamy papierem do pieczenia (samo dno). Przelewamy gotową masę. Pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 40 minut, lub dłużej. Najważniejsze, by piec do tzw. suchego patyczka.
Ciasto wyjmujemy, całkowicie ostudzić (można upiec dzień wcześniej).
Krem kokosowy:
-  1/3 szklanki (ok. 80 ml) śmietany kremówki
-  220 g serka mascarpone
-  1/3 szklanki cukru pudru (lub więcej, do smaku)
-  1/2 szklanki wiórków kokosowych
-  4 łyżki likieru kokosowego np. Malibu
Śmietana kremówka i serek mascarpone powinny być schłodzone.
Śmietanę kremówkę ubijamy. Dodajemy do niej mascarpone i delikatnie mieszamy. Dodajemy cukier puder, wiórki, likier, mieszamy do połączenia.
Ciasto należy przekroić wzdłuż ( oczywiście połamało mi się ;), ale udało mi się je złożyć i pod warstwą czekoladową pęknięcia zniknęły) przekładamy kokosowym kremem. Wierzch dekorujemy polewą.

Polewa czekoladowa:
-  125 ml mleka kokosowego
-  125 g gorzkiej czekolady (70%) ja dałam dożo więcej i mleczną połączyłam z gorzką.)
Mleko kokosowe doprowadzamy do wrzenia. Zalewamy nim połamaną czekoladę. Czekamy chwilę, mieszamy, do całkowitego rozpuszczenia czekolady i powstania gładkiego sosu czekoladowego. Przed wylaniem na wierzch ciasta poczekać, aż przestygnie.
Smacznego :)

sobota, 20 lipca 2013

Mega baton bounty.

Coś co jest tak fenomenalne nie potrzebuje zbytniej reklamy. Połączenie kokosa i ogromnej ilości czekolady to to, co większość z Nas kocha najbardziej!
Z tego przepisu wychodzą 2 półlitrowe keksówki. Czyli jemy do woli!

Składniki
400 g wiórek kokosowych
7 płaskich łyżek cukru (lub mniej, jak dla mnie dośc słodkie, ale nie za bardzo)
200 ml śmietanki 30%
5-7 tabliczek czekolady ( ja zużyłam 7 tabliczek. Powód? Mąż łasuch)
100 g masła
kilka kropel zapachu waniliowego, bądź cukier waniliowy

Wsypujemy wiórki do miski.
W kąpieli wodnej rozpuszczamy 2-3 tabliczki czekolady ( w zależności ile chcemy jej mieć). Ja pomieszałam gorzką i mleczną. Do osobnego garnka wlewamy kremówkę, dodajemy cukier, masło i zapach. Podgrzewamy do momentu rozpuszczenia się składników. Gorące wlewamy do wiórek i  mieszamy. Blaszki ( u mnie jednorazowe 500 ml) wykładamy folią spożywczą i wykładamy mieszaninę wiórek. Należy to dobrze ucisnąć i wyrównać. Zalewamy to rozpuszczoną czekoladą i wstawiamy do lodówki, aż baton zastygnie.
Jak nasz bounty jest już zimny i gotowy rozpuszczamy 3-4 tabliczki czekolady. Wyjmujemy go z blaszki, zdejmujemy folię i smarujemy czekoladą. Ponownie wkładamy do  lodówki na ok godzinę lub więcej, jeżeli doczeka ;) Mi udało się go utrzymać tylko 45 min. Gotowe. Smacznego!





piątek, 21 czerwca 2013

Domowe mleczko kokosowe


Domowe mleczko kokosowe.

100 g wiórek kokosowych
2 szkl wrzątku

Wiórki zalewamy szklanką wrzątku, odstawiamy na ok 2-3 godziny. Po tym czasie blendujemy je robiąc przerwy ( aby nie przegrzać blendera). Wyciskamy wiórki przez gazę lub na sitku. Wytłoczyny znów zalewamy szklanką wrzątku i znów blendujemy. Wyciskamy i cieszymy się smakiem doskonałego mleczka kokosowego.
Polecam!



Tort czekoladowo kokosowy z bitą śmietaną.





Tort kokosowo- truskawkowy z przepisu Dorotki z MW z lekkimi modyfikacjami. Boska konsystencja, zniewala kokosowym smakiem....masa na bazie śmietanki kokosowej i serka mascarpone. Całość udekorowana bita śmietaną. Truskawki przełamują biel i dodają pazura temu ciastu.

biszkopt czekoladowy:

5 jajek
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
2/3 szklanki mąki tortowej
1/3 szklanki kakao
50 g gorzkiej czekolady, startej

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.Wsypać przesianą mąkę, kakao i czekoladę. Delikatnie wmieszać do ciasta szpatułką, by piana nie osiadła.
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia , nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika,(i tu zaczynamy nowy rozdział swojego życia i zamiast mięsem werbalnie- rzucamy ciastem) z wysokości około 60 cm puścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.
Zimny biszkopt przekroić na 3 części.

Krem kokosowy:

2 puszki mleka kokosowego z puszki (2 x 400 ml) lub 250 ml śmietanki kokosowej 22%
250 g serka mascarpone
1/3 - pół szklanki cukru pudru
2/3 szklanki wiórków kokosowych delikatnie uprażonych
na patelni, wystudzonych
2 łyżki likieru kokosowego
Wszystkie te składniki powinny być zimne .

Wieczór wcześniej do lodówki wstawić mleko kokosowe lub śmietankę.
Mleko kokosowe ostrożnie wyjąć z lodówki, odwrócić puszkę do góry dnem, otworzyć, wodę kokosową przelać do osobnego naczynia (nasączymy nią biszkopt). Z puszki wyjąć pozostałą gestą śmietankę kokosową, przełożyć do misy miksera. Tak samo postąpić z drugą puszką mleka. Powinniśmy otrzymać więcej niż szklankę śmietanki.
Gotową śmietanką kokosową 22% wystarczy otworzyć, przełożyć do misy miksera.

Do śmietanki znajdującej się w misie miksera dodać mascarpone, cukier puder, wiórki, likier. Zmiksować do połączenia się składników.

Nasączenie:

woda kokosowa, wcześniej odłożona z puszki mleka kokosowego
3 łyżki likieru kokosowego
Wymieszać.

W przypadku użycia samej śmietanki kokosowej 22% - tort można nasączyć czymś innym np. wodą z syropem truskawkowym i likierem kokosowym.

Ponadto:

Słoik dżemu truskawkowego
świeże truskawki, do dekoracji
wiórki kokosowe do obsypania wierzchu i boków tortu
ok 700 ml słodkiej śmietany kremówki 30% (jeżeli robimy z niej dekoracje na torcie - co ja uczyniłam)
lub ok 400 ml jeżeli tort będzie tylko posmarowany i posypany wiórkami.
1/3 szklanki cukru pudru

Wykonanie

Na paterze położyć pierwszy z czekoladowych blatów. Nasączyć. Posmarować go połową słoiczka dżemu, wyłożyć warstwę kremu ( 1/2 całości). Przykryć kolejnym blatem, nasączyć, posmarować pozostałym dżemem, przykryć pozostałą warstwą kremu. Przykryć ostatnim blatem, nasączyć.
Ubić śmietanę kremówkę z cukrem pudrem. Jeżeli tort miał by być dłużej eksponowany lub przewożony zalecam dodanie 2 łyżeczek rozpuszczonej i wystudzonej żelatyny Wierzch i boki wysmarować obsypać wiórkami kokosowymi. Lub za pomocą szprycy, bądź rękawa cukierniczego udekorować. Schłodzić przez kilka godzin.
Przed podaniem ozdobić świeżymi truskawkami wedle uznania.
Tort przechowujemy w lodówce.

*polecam własnoręczne wykonanie mleka kokosowego. Jest o niebo lepsze. Nie czuć chemią, jest naturalnie słodkie i delikatne. No i dużo tańsze!