czwartek, 14 grudnia 2017

Zakupy świąteczne i prezenty na ostatnią chwilę

Rok rocznie obiecuję sobie, że już od listopada będę sukcesywnie zapełniać zaplecze prezentów świątecznych. Hmmm...nie wiem, czy tylko u mnie jest tak, że wydaje mi się, iż jeszcze będzie czas na spokojne zakupy, na zastanowienie się, na przemyślane prezenty...
Jednak każdego roku budzę się z przysłowiową ręką w nocniku, bez koncepcji, pomysłów i racjonalnego planu. 
Jakiś czas temu natknęłam się na świetny sklep internetowy tarka i miarka. Dostałam oczopląsu i nie byłam w stanie bez westchnięć i ochów przeglądać oferty sklepu. Dla takiego maniaka "przydasi i mastchewów" kuchennych to istny Eden. 
Zakochałam się bez pamięci w tych oto słodkich kieliszkach do jajek. po prostu są urocze. 






Na mikołajki zamówiłam sobie młynek ręczny Pecorino, taki o którym przypominałam sobie za każdym razem, kiedy ścierałam sobie palce do krwi na zwykłej jarzynówce robiąc mąkę orzechową. 
Produkt jest wykonany z dbałością o każdy detal, masywny dość duży, świetnie radzi sobie z większością użytych prze zemnie produktów. Naprawdę miło się go obsługuje. 
Rodzinka również zadowolona, że częściej będą ich ulubione makaroniki.  
Zachęcam Was kochani do zapoznania się z ofertą sklepu https://www.tarkaimiarka.pl/, gdzie każdy znajdzie coś dla rodziny, dla koleżanki i na bank dla siebie ;) Ceny nie są kosmiczne, a cała oprawa zakupów jest bajecznie szybka i sympatyczna. Obsługa służy wszelaką pomocą, przesyłka jest znakomicie zabezpieczona i dodatkowo w swojej paczce znalazłam mały gartisik, nie wspominając już o ekspresowej wysyłce. Dziś zamówione, kolejnego dnia była już u mnie. 
Jako, że zostało już naprawdę niewiele czasu, a widmo braku prezentów spędza nam sen z oczu, wchodzimy na stronę sklepu (TU) robimy szybkie zakupy, a czas zaoszczędzony na staniu w kolejkach przeznaczmy na chwilę dla siebie i to dość długą... 
Na temat makaroników w moim wykonaniu zapraszam również do zapoznania się z kilkoma moimi pomysłami. 



czwartek, 7 grudnia 2017

Chrupkie paluszkowe tosty francuskie



Śniadanie - najmilsza, część dnia. 
Świetne uczucie, kiedy można razem z rodziną spokojnie usiąść za stołem i nie spiesząc się nigdzie oddać się rozkoszy płynącej ze spożywania wspólnego posiłku.
W takie dni, kiedy nie trzeba na szybko zbierać się i uciekać do pracy, szkoły staram się przygotowywać pyszne posiłki dla całej naszej czwórki. Dziś przedstawię Wam jeden z moich naprawdę prostych, ale jakże efektownych pomysłów. Chleb w jajku zna chyba każdy, dziś nazywa się to tost francuski. Nazwa jak nazwa, ale smak dzieciństwa zostanie na zawsze. Tu podałam je w formie paluszków, panierowanych w płatkach kukurydzianych do moczenia w słodkim syropie klonowym. Takie śniadanie doda nam mnóstwo energii na cały dzień. 


Składniki :

  • masło klarowane do smażenia/olej
  • 2 jajka
  • 4 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 5 kromek chleba tostowego
  • ok 2 szklanki rozkruszonych delikatnie płatków Corn Flakes Lubella
  • syrop klonowy/ cukier puder 
Wykonanie:
Jajka roztrzepujemy z mlekiem i cynamonem, chleb kroimy na 4 części (tak aby wyszło nam 4 paski). 2 -3 łyżki masła klarowanego rozpuszczamy na patelni. Paluszki z chleba moczymy w mieszaninie jaj z mlekiem i panierujemy w pałatkach kukurydzianych i smażymy na rumiano z każdej ze stron. 
Odsączamy gotowe na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu i podajemy z syropem klonowym bądź posypane cukrem pudrem. 



SIŁA ZBÓŻ NA DZIEŃ DOBRY

#dzienzdrowegosniadania #odkryjcomozezboze #silazezboz #lubella #lubellacornflakes

piątek, 1 grudnia 2017

Truskawkowy magiczny drink



Czasami sama nie jestem w stanie ogarnąć swoich pomysłów, one w większości przypadków potrafią zaskoczyć nawet i mnie. Magiczna aura, która towarzyszy piciu tego drinka naprawdę doda animuszu każdej z okazji. 
Połączenie alkoholu ze słodkim i przepysznym dżemem? Spróbujcie, bo naprawdę warto.



  • 30 ml ulubionego napoju (lemoniada, pomarańczowy, limonkowy, sok ananasowy, jabłkowy....)
  • 60 ml białego rumu/wódki
  • czubata łyżeczka marmolady truskawkowej Łowicz. 
  • lód 
  • opcjonalnie większa ilość napoju /alkoholu dodanego do drinka lub wody gazowanej. 
  • magiczny składnik*
Wykonanie:

Do shakera wsypujemy lód, wlewamy 30 ml napoju i 60 ml alkoholu. Całość dokładnie mieszamy i wlewamy do kieliszka/szklanki. Wkładamy opcjonalnie kostkę lodu i uzupełniamy napojem lub wodą. Dosypujemy odrobinkę magicznego składnika* i podajemy naszego drinka z łyżeczką pełną przepysznej konfitury. Mieszając wszystko razem zauważymy jak działa magia ;). 

* magiczny składnik to barwnik spożywczy srebrny, złoty...






Na filmie dużo lepiej jest widać co tak naprawdę jest magicznego w tym drinku. 



#lowicz #dzem #konfitura #truskawki



Z MIŁOOOŚCI DO TRUSKAWEK

czwartek, 23 listopada 2017

Świąteczne makaroniki a'la śnieżne kule


Uwielbiam makaroniki, jednak nie koniecznie one mnie kochają ;). Czasami zdarzy się, że po prostu uwezmą się na mnie i nie wyjdą takie jak wyjść powinny. 
Kocham ten moment, kiedy zaskoczą mnie pozytywnie i moim oczom ukarzą się piękne sztuki spoglądające 
do mnie z czeluści piekarnika.
Tu jest moja wariacja z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Makaroniki ze zmielonych orzechów włoskich z brązowym cukrem, masą maślaną z dodatkiem cynamonu zapewne smakiem przybliżą nam jeszcze bardziej upragnione zimowe święto.



Składniki:

Makaroniki:

  • 100 g białek
  • 110 g mąki z orzechów włoskich (mielonych)
  • 200 g cukru pudru
  • 50 g Cukru Trzcinowego  Dry Demerara Diamant
  • opakowanie cukru waniliowego
  • opcjonalnie barwnik spożywczy 
Krem maślany cynamonowy z Syropem Trzcinowym 
  • 250 g masła
  • 2 szklani cukru pudru
  • 100 ml Syropu Trzcinowego Złocistego Diamant 
  • pół łyżeczki soli
  • łyżeczka cynamonu/przyprawy do piernika
Kule żelatynowe:
  • 4 łyżki żelatyny
  • 8 łyżek wody
  • małe baloniki do bomb wodnych
  • wykałaczki
Figurki cukrowe lepimy własnoręcznie z masy cukrowej, lub prościej kupujemy gotowe.


Wykonanie:

Makaroniki:

Białka odstawiamy na blat najlepiej na dobę. Mąkę orzechową i cukier puder przesiewamy razem do miski. 
Ubijamy białka na sztywno opcjonalnie z barwnikiem dodając stopniowo cukier trzcinowy z cukrem waniliowym, następnie wsypujemy przesianą mąkę z cukrem i delikatnie wymieszać całość łyżką/łopatką. Gotową masę na makaroniki przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągłą  końcówką ok 1 cm. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia/ matą silikonową i wyciskamy kółka z masy makaronikowej o średnicy ok 2 cm w sporych odstępach od siebie. Tak przygotowaną blaszkę/blachy odstawiamy na ok 1 godzinę. Przez ten czas nasze makaroniki przeschną i dotknięte palcem nie będą się kleiły. 
Nagrzewamy piekarnik do temp ok 150 stopni i pieczemy je ok 8-10 min. Kiedy przestygną zdejmujemy je z blaszki. 

Krem :
Miękkie masło ucieramy z cynamonem i szklaną cukru pudru na puszystą i jasną masę. Dosypujemy partiami cukier stale ucierając. Dodajemy syrop trzcinowy i ucieramy nadal ok 8-10 min, aż masa będzie bardzo puszysta i lekka. Na koniec wsypujemy sól i ubijamy kolejną minutę. Krem przekładamy do worka cukierniczego z ozdobną tylką. 

Kule żelatynowe:

Baloniki dmuchamy, zawiązujemy i przyczepiamy do wykałaczek. Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na ok 5 min. Następnie rozpuszczamy ją w kąpieli wodnej. Każdy balonik dokładnie obtaczamy w żelatynie zostawiając wolne miejsce koło ogonka, pozwalamy, aby ściekł nam jej nadmiar i odkładamy. Każdy z balonów maczamy w żelatynie 2-3 razy w odstępach ok 10 min. Następnie odstawiamy je na kilkanaście godzin do wysuszenia. Kiedy są gotowe przekuwamy i wyjmujemy balon, przycinamy nożyczkami krawędzie. 

Makaroniki smarujemy krem i łączymy ze sobą, wykładamy masę na górę każdej gotowej porcji. Układamy na każdej figurkę i przykrywamy wszystko kulą żelatynową. 

Przed zjedzeniem należy kulę zdjąć. Jest ona jadalna, jednakże o smaku samej żelatyny. 








#cukiertrzcinowy, #syroptrzcinowy, #diamant






Złocista Kuchnia Diamant