sobota, 29 marca 2014

Wiosenny fiołkowy tort.


Zjawiskowy tort o fiołkowym delikatnym smaku.
 Lekki jak obłoczek, przywołujący wiosnę. 
Idealny na świąteczny stół. Polecam gorąco.

Składniki:
  • 5 jaj Farmio
  • 3/4 szkl mąki pszennej
  • 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szkl cukru
  • 1l śmietany kremówki 30-36%
  • 2 białe czekolady
  • likier fiołkowy
  • sok z cytryny
  • ok 700 ml zimnej przegotowanej wody
  • cukier 
  • barwnik spożywczy
  • świeże fiołki
Wykonanie:
Białka ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy stopniowo cukier stale ubijając. Następnie  dodajemy żółtka i barwnik, kiedy wszystko ładnie nam się połączy dodajemy przesiane mąki i delikatnie mieszamy szpatułką. Masę wykładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia(samo dno) i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 160-170 stopni przez ok 40 min, do tzw suchego patyczka.
Zimny biszkopt kroimy na 3 części.
Do wody dodajemy sporą ilość likieru fiołkowego doprawiamy do smaku sokiem z cytryny i cukrem.
Mocno schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy roztopione chłodne czekolady. Mieszamy do połączenia się składników. Tort nasączamy przygotowanym fiołkowym ponczem. Przekładamy częścią masy (ok. połowy). Każdą warstwę kremu możemy dodatkowo posypać świeżymi fiołkami.
Następnie co zostało dzielimy na części. Do każdej z nich  dodajemy porcję barwnika, otrzymując 3 różne jego odcienie. Dekorujemy wedle własnego gustu.
Tę metodę dekoracji opisałam przy torcie malinowym w pionowe pasy. Gorąco polecam i zachęcam do zrobienia.












12 komentarzy:

  1. Piękny i ta dekoracja,wspaniale się prezentuje!.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne wykończenie, chylę czoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki. Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wygląda bosko a jeszcze lepiej smakuje ;). Pozdrawiam.

      Usuń
  5. piękna dekoracja;) chyba nie miałabym tyle cierpliwości co ty;) wolę już robić swoje czekoladki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robi wrażenie, po prostu dzieło sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taki diabeł straszny jak go malują ;). Dziękuję.

      Usuń

Jesteś. Napisz coś, będzie mi miło.