wtorek, 11 lipca 2017

"Zdrowo na talerzu" z Mój Ulubiony i Fit&Easy



Wtorek 20 czerwca- pogoda boska, słoneczna, upalna.... idealny dzień na warsztaty nad samym jeziorem Zegrzyńskim. Letnia aura, piękne widoki i rozchodzący się wszędzie dookoła zapach sprawił, iż ten dzień można zaliczyć do niezwykle udanych.
Nie samym gotowaniem człowiek żyje :). Prócz świetnej zabawy "przy garach" w doborowym towarzystwie nie zabrakło również atrakcji.
Największe ważenie zrobiły na mnie połączenia smaków jakie zaproponował nam świetny szef kuchni restauracji Warszawski Sznyt -Rafał Zaręba. Sernik z topinamburu podbił moje serce doszczętnie. Grillowany dorsz łechtał moje zmysły, burger z jagnięciny sprawił, że dosłownie odpłynęłam. Nie tylko w przenośni, ale i dosłownie - łódką po Zalewie Zegrzyńskim.
Zresztą zobaczcie sami jak Fit@Easy stał się Moim Ulubionym, a Mój ulubiony polubiliśmy za wartość i zawartość.
Zdjęcia są w przeważającej części autorstwa Asi Matyjek.




















Miodowy sernik(Mój Ulubiony+Śmietanka 30%) z topinamburu w koszyczku z buraka (Spaghetti Fit&Easy)


Składniki na 4 porcje:
  • Mój ulubiony 300g, 
  • miód akacjowy 80g, 
  • śmietanka Wieluń 50g, 
  • topinambur300g, 
  • spaghetti z buraka 1 opak. (Fit&Easy), 
  • olej do smażenia koszyczków z buraka, 
  • jogurt 200g, 
  • jaja 2szt., 
  • cukier puder do smaku, 
  • żelatyna w listkach 11g, maliny, 
  • jeżyny i borówki po 50g, 
  • kakao DecoMorreno 1 łyżeczka, 
  • laska wanilii 1 szt.


Wykonanie:
Upieczony topinambur obrać ze skórek i zmiksować na gładkie puree. Namoczyć żelatynę w wodzie. Zmiksować ze sobą 250g puree z topinamburu, 300g Mojego ulubionego oraz 200g jogurtu. Miksować 15minut w 50st. C. Dodać miód, namoczoną żelatynę 11g, 2 jaja i laskę wanilii zwiększając temperaturę na 80st C. i miksować kolejne 7minut. Wylać sernik do stężenia. Koszyczki z buraka smażyć w 165st. C i formować od razu po wyciągnięciu w oleju.
Sernik serwować schłodzony, oprószony kakao z położonymi na wierzch koszyczkami                                z owocami. 








1 komentarz:

  1. ależ bym poszła na takie warsztaty pod chmurką. Musi być cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś. Napisz coś, będzie mi miło.